Wielotematyczne forum o życiu i świecie

Nie jesteś zalogowany na forum.

Apollo
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
Data rejestracji: 2014-02-21
Liczba postów: 48

Odp: Wiata samochodowa, czy..?

Witam. Ostatnio się zastanawiam, czy nie postawić sobie wiatę na auto bo planuje zakupić sobie auto. Co myślicie o tym? Ktoś z Was ma taką wiatę i jest z nich zadowolony?

Offline

Killer
Użytkownik
Lokalizacja: Augustów
Data rejestracji: 2014-02-21
Liczba postów: 39

Odp: Wiata samochodowa, czy..?

U nas w domu mamy wiatę drewnianą i szczerze mówiąc jesteśmy bardzo zadowoleni. Dużo lepsza opcja niż zwykły garaż według mnie. Nie dość, że auto stoi na zewnątrz i można na nie rzucić okiem, to jeszcze duża oszczędność miejsca.

Offline

Enrico_Palazzo
Użytkownik
Lokalizacja: Olsztyn
Data rejestracji: 2014-02-21
Liczba postów: 35

Odp: Wiata samochodowa, czy..?

U nas w ogródku ostatnio spadło drzewo na garaż i o mały włos to by nie zniszczyło auta. Tak ogólnie to powiem Wam, że odkąd mam samochód to jakiś omen spadł na moją kieszeń. Ciągle mam jakieś wydatki z tym samochodem, a teraz to prawie całe nie zostało zniszczone, fantastycznie

Offline

Boxer
Użytkownik
Lokalizacja: Opole
Data rejestracji: 2014-02-21
Liczba postów: 18

Odp: Wiata samochodowa, czy..?

Ale narzekasz.. auto to owszem wydatki, ale również wielki komfort i jednak prestiż. Dużo osób narzeka, że musi płacić za naprawy itp. a nie widzi jak dużo plusów daje posiadanie auta. Jest w tym naprawdę spory paradoks i sprzeczność.

Offline

Enrico_Palazzo
Użytkownik
Lokalizacja: Olsztyn
Data rejestracji: 2014-02-21
Liczba postów: 35

Odp: Wiata samochodowa, czy..?

No może faktycznie masz racje. Posiadanie auta to niezbędność w moim przypadku no i uwielbiam zabierać rodiznę na jakieś wycieczki. Może faktycznie tylko narzekam, taki dzień, przepraszam.

Offline

Boxer
Użytkownik
Lokalizacja: Opole
Data rejestracji: 2014-02-21
Liczba postów: 18

Odp: Wiata samochodowa, czy..?

nie ma za co przepraszać tongue ja sam mam takie dni, że wszystko zaczyna mnie wkurzać i staje się nerwowy. Ale w takich momentach staram się po prostu przemilczeć pewne sprawy i udawać, że wszystko jest okej, polecam!

Offline